wtorek, 14 kwietnia 2009

Jak prowadzą się kierowcy MPK w Olsztynie?

Nasz kierowca, nasz pan! Kierowcy autobusów dają gazu i nie szczędzą ostrych słów. Bo pasażer – ten co płaci za bilet – musi też ponosić koszty bezczelności i tupetu tych, którzy siedzą za kółkiem.

Jestem stałą klientką autobusów MPK w Olsztynie. Wiele widziałam, wiele słyszałam. Dziś postanowiłam wszystko podsumować, a tym samym udowodnić, że niektórzy kierowcy są chamami i basta!

Sytuacja pierwsza:
Kierowca popędza wsiadających pasażerów:
- Wsiadać baby, wsiadać!
- Baby to masz pan w nosie!

Sytuacja druga:
Na pętlę „szesnastki” na Tracku podjeżdża autobus. Tłum na przystanku, bo wcześniejszy nie przyjechał. Kierowca podjeżdża, wpuszcza pasażerów i stoi. Dłubie w nosie.
- Panie, dlaczego nie jedziesz? – burzą się ludzie.
- Bo mam odjazd za 20 minut!
- Ale panie, wcześniejszy autobus nie przyjechał! My chcemy jechać!
- A co mnie to obchodzi?

Sytuacja trzecia:
Do „siedemnastki” na Jakubowie wsiada starsza pani z laską. Pyta kierowcy:
- Jak stąd mogę dojechać do szpitala miejskiego?
- A co to ja informacja? Ja nie jadę. Ja tylko do Wojewódzkiego.

Sytuacja czwarta:
Godziny szczytu. Planowy odjazd autobusu: 16.45. Autobus staje na przystanku o godz. 16.40.
- Panie, ale pan ma być za pięć minut! – burzy się wsiadająca pasażerka.
- Wsiadaj pani i nie gadaj. Jestem wcześniej, bo się spóźniłem!

Sytuacja piąta, moja ulubiona
Kobieta za kółkiem. Na pętli wsiada bezdomny. Czuć, że wsiada. Kierowniczka przejmuje inicjatywę:
- Ma pan bilet?
- Nie mam, a bo co?
- Do przejazdu autobusem upoważnia skasowany bilet. Proszę wysiąść.
- Nie wysiądę. Jestem bezdomny i nie mam na bilet.
- Proszę wysiąść, bo zawołam policję!
- E tam, tyle ludzi jeździ na gapę, a pani się do mnie przypieprzyła. Dlaczego mam wysiadać?
- Bo śmierdzisz!
(wysiadł)

Jaki wniosek? Kierowca MPK to kierownik!

A jakie są twoje przygody z kierowcami? Napisz!

Przeczytaj:
Pół godziny wypatrywał "16-tki", bez efektu
Rekord Guinnessa w MPK

2 komentarze:

  1. Syt 2 to żadne chamstwo. Mam kurs (sam jestem kierowcą MPK) określony kurs i jezeli nie przyjechał poprzedzający mnie autobus to ja nie moge realizowac za niego kursu. Realizuje swój. Niestety, czy wypadek, czy awaria, różnie bywa... Ale ja muszę trzymać się swoich godzin. Pozdrawiam i proponuję trochę zmniejszyć ciśnienie na kierowców MPK, bo (zgoda - zdarzają się chamscy, ale to mniejszość) tak naprawdę, to bez nas ciężko widzę funkcjonowanie miasta. Ja Was wiozę, Wy jeździcie do pracy, np. Pozdr

    OdpowiedzUsuń
  2. Akurat akcja z bezdomnym bardzo mi się podoba ,żadna przyjemność jechać z bezdomnym śmierdzielem i to jeszcze mając świadomość ,że ja płacę za bilet a on nie

    OdpowiedzUsuń